wtorek, 6 grudnia 2016

Po długiej nieobecności

Witam serdecznie po długim milczeniu,najpierw byłam trochę zajęta,a potem rozchorowałam się tak ,jak dawno mi się to nie zdarzyło,córka się śmiała,że ze mnie jednak jest babcia obowiązkowa,bo na chorowanie wybrałam czas kiedy wszyscy mieli wolne i nie trzeba było chodzić po dzieci do szkoły.Teraz jestem już na chodzie,ale dopiero teraz siadłam do komputera,wcześniej jakoś mnie ie ciągnęło.przez czas choroby nic nie robiłam,a wcześniej szykowałam ozdoby świąteczne,bo w Stanach choinki i domy są szybko ubierane.



to jest wianek na drzwi,ma jeszcze zainstalowane światełka

te gałązki malowałam i oklejałam kulkami styropianowymi,strasznie mozolna praca,czerwone i srebrne kulki to żołędzie nabite na patyczek szaszłykowy,pomalowane farbą i obsypane brokatem

oczywiście końcowy bukiet wygląda trochę inaczej

pudełko jest po płatkach owsianych,pomalowane farbą texturową,potem białą i na koniec trochę potuszowane,na żywo wygląda lepiej,


Było jeszcze kilka stroików,ale jeszcze nie zrobiłam zdjęć.

I jeszcze znalazłam zapomniane zdjęcie,na Halloween córka kupiła wnuczce sukienkę trochę w stylu gotyckim i potrzeba było coś na głowę,zamiast dużego nakrycia zrobiłam mały kapelusik przyklejony do opaski,powiem Wam,że naprawdę fajnie to wyglądało








To tyle na dzisiaj,mam dużo do nadrobienia i prac na wyzwania i wizyt na blogach,żeby zobaczyć gdzie co się działo,więc się biorę do roboty,pozdrawiam serdecznie

wtorek, 15 listopada 2016

Bombardowanie rolek

W tym miesiącu Danusia  zażyczyła sobie bombardowania dupnych rolek.Długo zastanawiałam się co w tym temacie wymyślić,aż w końcu postanowiłam zrobić anioła,choć miałam wątpliwości,czy to aby wypada robić go z takich rolek.Mały anioł jest z rolek po papierze,ale chciałam trochę większego,więc ten drugi jest trochę nieregulaminowy bo z rolki po ręczniku papierowym,no  ale pierwszy spełnia wymagania i drugi jest mu do towarzystwa

najpierw zdjęcie rolek



a teraz moje anioły



dwa razem

ten jest z rolki po papierze

ten z rolki po ręczniku

Wszystko jest z materiałów naturalnych:juta,bawełniana koronka,włosy z bawełnianych nici,piórka z poduszki ,a główki z żołędzi

no i jeszcze banerek

pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 14 listopada 2016

Kartki u Ani

Listopadowe wytyczne w zabawie u Ani   to: brokat na kartce okolicznościowej,ptaszki na bożonarodzeniowej i mapka do kartki wielkanocnej z tym że zamiennie może być świąteczna,tylko wtedy z brokatem..Nie miałam tu zbyt wielu grafik,ale koleżanka córki przyniosła mi cały karton przeróżnej maści kartek,które w pracy dostaje jako reklamówki i korzystam z nich obficie




druga kartka jest według mapki




miałam papier w brokatowe kropki,dodatkowo,całą kartkę pomalowałam brokatem,więc błyszczy się aż miło


trzecia kartka  okolicznościowa,cała jest z papierów brokatowych,dodatkowo motylek i ramka też są obsypane brokatem

jak jest złożona to jest bardzo mała,dopiero rozłożona jest większa




no i kolaż



i jeszcze banerek




a teraz lecę do Ani zameldować wykonanie zadania,pozdrawiam serdecznie

wtorek, 8 listopada 2016

Dębowiaczki

Zauważyłam,że przy okazji zabawy u Danusi   powstaje zupełnie nowe ,ale jakże piękne słownictwo ,dębowiaczki,toż to brzmi jak  muzyka i pachnie lasem.Tak więc w listopadzie paleta barw bardzo miła memu sercu,bo wszelakiej maści i odcieni jasne brązy,które bardzo lubię.Mam brązowe ciuszki,w domu też się ten kolor przewija,a i w pracach go często wykorzystuję.Na wyzwanie zrobiłam wianek,bo dębowiaczki aż się o to proszą,dary natury zebrane na spacerze,dodatki są z odzysku,tylko taśma z juki w piękne mazanki jest kupna.Wianek a właściwie dwa koła wycięłam z kartonu i skleiłam,żeby był stabilniejszy.Wianek umieściłam w takiej tacy,bo będzie wisiał dość wysoko i ciężko było mi tam zrobić zdjęcia,trochę czerwieni dla rozweselenia myślę,że się mieści w granicach normy



 złoto na zdjęciu wyszło tak sobie,w rzeczywistości wygląda lepiej

a to tył,żeby pokazać,że kolorystyka jest zachowana

no i jeszcze banerek




czwartek, 3 listopada 2016

Trochę różności

Witam serdecznie,u nas od kilku dni piękna pogoda,jest tak cieplutko,że chodzimy na krótki rękaw,było po 20 st i więcej,ale od jutra ma być chłodniej tylko ok.15 st,tak więc korzystamy z ciepełka i trochę jest mniej czasu na robótki,co nie znaczy,że nic nie robię.Ostatnio bez przerwy coś przerabiam,ciągle mi szkoda jakiegoś pudełka lub butelki,już córka się nauczyła i zanim coś wyrzuci,to się pyta czy to chcę.Najpierw pokażę słój,który obroniłam przed wyrzuceniem


 w wersji pierwotnej wyglądał tak


po przeróbkach ,pierwsza wersja,która wydała mi się za bardzo mdła,zdjęcia są paskudne,bo to znowu farby metaliczne odbijają światło i znowu wybierałam z całej masy fotek

a to wersja ostateczna[przynajmniej w tej chwili]






 Na nieocenionym Pintereście znalazłam zdjęcie butelki-mikołaja i postanowiłam zrobić swoją wersję,do tego celu użyłam butelki po Lechu ,[,tak,tak można go kupić tutaj i to nie tylko w polskim sklepie],mój mikołaj będzie służył jako świecznik






a to "upiększone" skarpety,ja dorobiłam tylko filcowe elementy,kwiatki,inicjały,choinkę i bałwana



pozdrawiam serdecznie wszystkich,ściskam mocno