niedziela, 19 lutego 2017

Cykliczne kolorki---piękno natury

 W cyklicznych kolorkach Danusia  zarządziła w tym miesiącu,że mamy podziwiać piękno papużek i w związku z tym obowiązują dwa zestawy papuzich kolorków:niebiesko-biało-czarny i zielono-żółto-czarny.Ponieważ niebieski nie jest moim ulubionym kolorem,wybrałam zestaw drugi.Zrobiłam sobie okładkę na zeszyt,trochę taką art-journalową,jest dość płaska,bo nie lubię,żeby wystające ozdobniki przeszkadzały mi w pisaniu,wszystkie dodatki są z tekturki,sporo użyłam  farb,tuszy zielone elementy to odbita maska,do gesso dodałam farbę,całość pociągnęłam Mod Podge,które znakomicie utrwala.Te papuzie kolory bardzo lubię,ale głównie w przyrodzie,kiedy się pojawiają wiem,że nadchodzi moja ulubiona pora roku wiosna,w ubraniach niekoniecznie,ale jako dodatki w mieszkaniu już bardziej,byle nie za dużo.


A tak  wygląda moja okładka,w naturze ten zielony jest bardzo soczysty,ale pomimo wysiłków wyszedł mi tylko taki 




tu udało mi się uchwycić właściwszy kolor


jeszcze banerek



pozdrawiam wszystkich serdecznie



























czwartek, 16 lutego 2017

Kącik rękodzielniczki

Chciałam Was dziś zaprosić do kącika twórczego

No tak,to następny etap mojej nowej manii,czyli miniaturki,ciągle mnie trzyma,więc postanowiłam zrobić to co najbliższe nam,czyli kącik rękodzielniczki




 Jak widać jest komputer,lampka,nieodzowny magic,bo karteczka z serduszkiem się robi


 Bez kawy się nie obejdzie,aparat fotograficzny w pogotowiu czeka

 Są papierki,bo to podstawa,kartka czeka na sklejenie

A tu parę zbliżeń






Biurko i krzesło zrobiłam z kartonu,większość rzeczy z modeliny,kredki z patyczków szaszłykowych,nie mam tu potrzebnych narzędzi,do takich maleństw trzeba specyficznych pomocy,nie chcę ich tu kupować,bo wszystko mam w domu,a już niedługo wracam,na parę miesięcy wprawdzie,ale zdążę zabrać następnym razem,to co będę potrzebowała.Jeszcze mam trudności w określeniu proporcji wszystkich elementów,nie zawsze do siebie pasują,no ale to są początki i będę próbowała aż  wyjdzie mi wszystko tak jak trzeba.Na razie ja mam radochę przy pracy,a dzieci przy zgarnianiu  tych zabawek.Jeszcze jedno zdjęcie,na którym widać wielkość całego kącika.

pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 13 lutego 2017

Serduszka czyli walentynki

W Stanach walentynkowe wariactwo na całego,wszystkie sklepy założone wszelkiej maści asortymentem pod tytułem "I love you" ,od czerwieni oczy bolą,we wtorek nasze dzieciaki muszą iść do szkoły ubrane na czerwono,,cała szkoła tak będzie wyglądała łącznie z nauczycielami.Moja wnuczka sama narobiła masę kartek,dla rodziców,dla nauczycieli,dla koleżanek i kolegów,nawet mój wnuk wziął się do pracy i kilka zmajstrował,ja tylko dostarczyłam materiałów,a resztę oni sani robili.Oczywiście i babcia musiała wziąć się do roboty,choć nie w takim hurtowym wydaniu,ale kilka kartek powstało.



do tej szukałam natchnienia na pintereście

i do tej też





pozdrawiam serdecznie

sobota, 4 lutego 2017

Kartki przez cały rok u Ani

Od tego miesiąca inspirować nas będą u Ani  co miesiąc inne artystki,a w lutym jako pierwsza robi to Gosia .
Jej wytyczne to--Boże Narodzenie-biała śnieżynka,Wielkanoc- zając z kurczakiem,okolicznościowa-serduszka

a to moje kartki



Wielkanocna z kurczakiem i zającem autorstwa naszej inspiratorki Gosi  ja ją tylko trochę inaczej pokolorowałam
Na Boże Narodzenie,są śnieżynki,grafika wycięta z pudełka po słodyczach świątecznych




i z serduszkami dwie,zrobiłam ich więcej,ale na razie nie mogę pokazać

kolaż


i jeszcze oczywiście banerek




wtorek, 31 stycznia 2017

Mini-mini-mini

Wiem,że tytuł jest dość dziwny,ale oddaje sedno tego,co ostatnio robiłam i co mnie zafascynowało.Kiedy jakiś czas temu robiłam domek dla lalek dla wnuczki,bardzo mi się spodobało robienie małych mebelków,potem przyszedł czas na domek hobbita i to też była frajda.Przy okazji tych prac obejrzałam mnóstwo blogów i zdjęć z różnymi miniaturkami i powiem Wam,że bardzo mnie te maleństwa zainspirowały i postanowiłam sama spróbować,nie mam jeszcze wprawy,ale chęci ogromne,Jako pierwsza powstała  pracownia krawiecka,a następny projekt już jest w fazie realizacji,choć na pewno potrwa to trochę.Wszystkie dodatki robiłam sama,choć jeszcze dość nieudolnie,ale na pewno się poprawię następnym razem,w końcu praktyka czyni mistrza ,a poza tym już naoglądałam się różnych kursików,a sama też mam swoje pomysły,tylko czekają na realizację.A to moje dzieło




wszystko robiłam z modeliny,a potem suszyłam

na tekturki nawijałam materiały i koronki

nie wiem czemu,ale nie mogę okręcić zdjęcia,manekin też jest z modeliny i oklejony bandażem

maszyna do szycia,jakby się kto nie domyślił

to zdjęcie jest trochę z góry robione,żeby było widać co jest poukładane na półkach





wzięłam do ręki,żeby było widać wielkość pudełka
I tak się teraz bawię i bardzo mi się to podoba,pozdrawiam serdecznie