środa, 15 marca 2017

Kartki przez cały rok

Witam serdecznie,wróciłam,zaaklimatyzowałam się,przestawiłam na inne tory i zrobiłam kartki na zabawę u Ani  .W tym miesiącu inspirowała nas Danusia ,a wytyczne to

Bukiet i wstążka--potraktowałam temat dosłownie i zrobiłam bukiecik


Na kartce na Boże Narodzenie powinno być ośnieżone drzewo i brokat,drzewo widać,brokatem jest pociągnięty cały jasnoniebieski papier,mam nadzieję,że to widać
Na kartce  wielkanocnej miał znaleźć się kogut i kolor czerwony

Zrobiłam też drugą kartkę wielkanocną  --paski i jajo,obrazek znaleziony w internecie


Jeszcze kolaż wszystkich kartek

 I banerek



pozdrawiam cieplutko

środa, 1 marca 2017

Wracam


To mój ostatni "amerykański" post,w środę wieczorem wylatuję do domu,na parę miesięcy co prawda,ale zdążę się pocieszyć wnukami i pobyć trochę w domu.Teraz nastąpiła wymiana i zastępuje mnie mąż. Chciałam na koniec pokazać Wam parę zdjęć,ale najpierw karteczka którą zrobiłam na urodziny 9-cio letniej damy,niestety zdjęcie robiłam wieczorem,co widać







                                                                                                                                                                  A teraz kilka zdjęć z NY



Przede wszystkim zdjęcie mojego ulubionego sklepu,jest tam wszystko dla nas ,wszystko dla każdego rodzaju rękodzieła,w ilościach i asortymencie przeogromnym,nawet dla cukierników,jak weszłam tam pierwszy raz,to dostałam "głupawki"nie wiedziałam na czym oko zahaczyć,teraz już się oswoiłam i nie szaleję,zdjęcie trochę słabe,ale robione z samochodu

To jest na przeciw Manhattanu na rzece zbudowana jakby platforma,są na niej boiska do kosza,korty,huśtawki i siłownia,

z daleka widać zieloną damę

To jest siłownia

Tu widok na Manhattan i most Brookliński


Brooklyn Bridge
Takim promem,czyli ferrą płynie się ze Staten Island,gdzie mieszkamy na Manhattan,cała podróż to raptem 15 minut,ale większość turystów zalicza tę wycieczkę,prom jest bezpłatny i przepływa obok wyspy na której znajduje się Statua Wolności ,a aparaty to aż trzaskają wtedy

A to widok tego miejsca
a tu mycie okien w "domku"




I tyle na dziś,pozdrawiam serdecznie wszystkich ,odezwę się teraz już z Polski,do zobaczenia?[do napisania?]
  

poniedziałek, 27 lutego 2017

Stare na nowe

Dziś u mnie recycling,czyli przeróbki starego na nowe.Pierwsza przeróbka to stara doniczka--dwojaczek,którą odnowiłam metodą decoupage



Wzory po przyklejeniu trochę poszarpałam na brzegach,bo wycięte dokładnie wyglądały jakoś nienaturalnie,nie podobały mi się,a takie poszarpane wyglądają lepiej
a tak wyglądała doniczka przed przemianą



Drugą przeróbką były dwie nieduże butelki,które córka chciała mieć "śrubkowe",nie mam zdjęć przed,bo zapomniałam zrobić,ale teraz wyglądają tak









Użyłam tu metalowych śrubek i innych dodatków,scrapków papierowych i tekturowych,,niestety nie mam tu tyle mediów ile bym chciała,więc muszę się zadowolić takim efektem jaki otrzymałam,a kolorystykę też miałam z góry określoną,Zdjęcia ciężko jest zrobić,bo od metalicznych farb wszystko się odbija,no ale jest jak jest i na razie tak zostanie,choć nie wiem czy kiedyś coś w nich nie zmienię.

a tu obie prace razem



pozdrawiam serdecznie wszystkich "zaglądczy" ,dziękuję,że jesteście

niedziela, 19 lutego 2017

Cykliczne kolorki---piękno natury

 W cyklicznych kolorkach Danusia  zarządziła w tym miesiącu,że mamy podziwiać piękno papużek i w związku z tym obowiązują dwa zestawy papuzich kolorków:niebiesko-biało-czarny i zielono-żółto-czarny.Ponieważ niebieski nie jest moim ulubionym kolorem,wybrałam zestaw drugi.Zrobiłam sobie okładkę na zeszyt,trochę taką art-journalową,jest dość płaska,bo nie lubię,żeby wystające ozdobniki przeszkadzały mi w pisaniu,wszystkie dodatki są z tekturki,sporo użyłam  farb,tuszy zielone elementy to odbita maska,do gesso dodałam farbę,całość pociągnęłam Mod Podge,które znakomicie utrwala.Te papuzie kolory bardzo lubię,ale głównie w przyrodzie,kiedy się pojawiają wiem,że nadchodzi moja ulubiona pora roku wiosna,w ubraniach niekoniecznie,ale jako dodatki w mieszkaniu już bardziej,byle nie za dużo.


A tak  wygląda moja okładka,w naturze ten zielony jest bardzo soczysty,ale pomimo wysiłków wyszedł mi tylko taki 




tu udało mi się uchwycić właściwszy kolor


jeszcze banerek



pozdrawiam wszystkich serdecznie



























czwartek, 16 lutego 2017

Kącik rękodzielniczki

Chciałam Was dziś zaprosić do kącika twórczego

No tak,to następny etap mojej nowej manii,czyli miniaturki,ciągle mnie trzyma,więc postanowiłam zrobić to co najbliższe nam,czyli kącik rękodzielniczki




 Jak widać jest komputer,lampka,nieodzowny magic,bo karteczka z serduszkiem się robi


 Bez kawy się nie obejdzie,aparat fotograficzny w pogotowiu czeka

 Są papierki,bo to podstawa,kartka czeka na sklejenie

A tu parę zbliżeń






Biurko i krzesło zrobiłam z kartonu,większość rzeczy z modeliny,kredki z patyczków szaszłykowych,nie mam tu potrzebnych narzędzi,do takich maleństw trzeba specyficznych pomocy,nie chcę ich tu kupować,bo wszystko mam w domu,a już niedługo wracam,na parę miesięcy wprawdzie,ale zdążę zabrać następnym razem,to co będę potrzebowała.Jeszcze mam trudności w określeniu proporcji wszystkich elementów,nie zawsze do siebie pasują,no ale to są początki i będę próbowała aż  wyjdzie mi wszystko tak jak trzeba.Na razie ja mam radochę przy pracy,a dzieci przy zgarnianiu  tych zabawek.Jeszcze jedno zdjęcie,na którym widać wielkość całego kącika.

pozdrawiam serdecznie